piątek, 19 grudnia 2008


Beata Pawlikowska, najsłynniejsza blondynka z dżungli.

Polska pisarka, podróżniczka, dziennikarka, fotografka, tłumaczka.Wiele razy ulegała słabościom. Alkohol, narkotyki i próba samobójcza. Kiedyś nie akceptowała świata. Dziś kocha go i zwiedza z wielką pasją.

Poznała ponad 40 krajów, kupiła kawałek dżungli amazońskiej, napisała niezliczoną ilość felietonów, wydała kilka książek podróżniczych i uznała, że jej miejsce na ziemi to jednak Warszawa.

Napisanie książki, wymyślenie audycji radiowej, felietonu albo reportażu nie miałoby sensu, gdyby nie mogła podzielić się nimi z resztą świata. Zbieranie doświadczeń, zgłębianie wiedzy, przeżywanie przygód, fotografowanie, pisanie i kręcenie filmów to połowa jej radości. Druga połowa przychodzi wtedy, kiedy może je przekazać ludziom za pomocą gazet, czasopism, radia i telewizji.

Potrafi zaczarować słuchaczy. Ucieszyli się, kiedy wróciła do Radia ZET ze swoim programem. W "Świecie według blondynki" nie opowiada o ciuchach, operacjach plastycznych i zakupach w marketach, których nie cierpi, ale o egzotycznych podróżach. Dzięki tym opowieściom rośnie grono entuzjastów, którzy są gotowi wyruszyć z nią choćby na kraniec świata. I nie zawahają się wydać wszystkich oszczędności na taką podróż życia.

czwartek, 18 grudnia 2008


Mariusz Max Kolonko (ur. 6 maja 1965 w Bydgoszczy) – polski dziennikarz, były korespondent TVP i TVN w USA, publicysta, prezenter i producent telewizyjny. Od 1988 roku w USA.
Prawdziwą popularność Mariusz Max Kolonko zdobył pod koniec 2007 roku występując w reklamie firmy Liberty Direct, z której nikt kompletnie nic nie rozumie, jednak silny amerykansky akcent pana Kolonko zakończony słynną wypowiedzią Mariusz Max Kolonko, Boston Masaczjusets sprawił, że Mariusz stał się postacią niemal kultową. Każdy chciałby mówić tak, jak on. Niestety, nikt nie jest w stanie mu dorównać i wypowiedzieć słów Boston Masaczjusets z równym zapałem, a i charakterystyczny akcent jest trudny do skopiowania. Plotka głosi, że nawet Amerykanie nie mówią (z tak amerykańskim akcentem) jak Mariusz.
Prowadzi też program dla TV4 pt"ODKRYWANIE AMERYKI", zdobywca wielu nagród , każdy zna to nazwisko. Szkoda że ten tak dobrze zapowiadajacy się dziennikarz wyemigrował nam do Ameryki i ze kojarzy sie głównie z firmą ubezpieczeniową. Jeśli chodzi o mnie to wg mnie mariusz fajnie wygłada i fajnie mówi po angielsku, jednak troche za bardzo szpanuje i jest zbyt pewny siebie to mnie wq jakis sposób odpycha od tej osoby.

wtorek, 16 grudnia 2008



Justyna Pochanke- tylko czy aż.. żona prezesa zarządu TVN S.A. ..

Zapewne wszyscy, którzy nawet sporadycznie włączają TVN czy TVN24, kojarzą osobę Justyny Pochanke. Filigranowa osóbka, która budzi wiele kontrowersji. Dlaczego na forum dyskusyjnym "Faktów" przeważają wypowiedzi negatywne? Odpowiedź jest prosta: Pochanke nie wpisuje się w kanon dzisiejszych kobiet telewizji. Najczęstsze zarzuty: jest żoną Adama Pieczyńskiego (jak ona może?;-)) a reszty już chyba się domyślacie...i ciągle tak samo się ubiera (czyt. nie nosi głębokich dekoltów). Tylko nieliczne wypowiedzi traktują o jej małym profesjonalizmie, pod którym ja również się podpisuję.Wiem, iż ów profesjonalizm jest pojęciem względnym i taki zarzut po adresem absolwentki dziennikarstwa UW może wzbudzić zdziwienie. Dlatego też nakreślę, co mnie "poraża" w jej pracy.

Nie miałam przyjemności rozmawiać z nią " w cztery oczy", ale oglądając codziennie TVN24 i słuchając Pochanke mam wrażenie, że zbyt mocno epatuje arogancją. Szczerze przyznaję- nie lubię, kiedy ta dziennikarka przeprowadza rozmowy z politykami czy innymi uczestnikami programów. Dlaczego? Ponieważ rozmowa, która z definicji jest dialogiem zamienia się w monolog. I to nie jednej z zaproszonych osób ale właśnie redaktor Pochanke, która narzuca swoje poglądy i takie też próbuje wymuszać odpowiedzi. Pominę już fakt, iż w większości stawia tendencyjne pytania, które nie prowadzą do żadnych kreatywnych wniosków. Czasami czuję się jak w kiepskim teatrze jednego aktora. Ale jest na to "odskocznia": monodramy w wykonaniu Bronisława Wrocławskiego w Teatrze Jaracza w Łodzi:-)

Wracając do żony Pieczyńskiego:-) Zdaję sobie sprawę, iż należy tak przeczytać informacje( mówię teraz o "Faktach"), aby odbiorca był przekonany, że ta sprawa jest dla niego istotna i że dokonał właściwego wyboru oglądając tudzież słuchając "Faktów" a nie np. 'Wydarzeń" w Polsacie, ale akcentować każdy wyraz na pierwszą sylabę....? To chyba przesada! Nie wiem, jak innym, ale mnie to bardzo przeszkadza w prawidłowym odbiorze komunikatu.

Na obronę Pochanke mam to, iż świetnie sprawdza się w roli lidera:-) i zdecydowanie ma "parcie na szkło".

Pozdrawiam!

piątek, 12 grudnia 2008


Agnieszka Cegielska...
Nawiązując do wypowiedzi mojej koleżanki (atki), również i ta postać jest kontrowersyjna..
Piękna, światowa, dystyngowana ale czy to wystarczy żeby zrobić karierę w polskiej telewizji??
Wydaje się, że tak..Była modelką, miss nastolatek, potem została radną swojego rodzinnego Malborka. Pierwsze zetknięcie ze światem kamer.
Następnie pomieszkała trochę w Tokio, Osace i Barcelonie, a gdy wróciła zaczęła debiutować w nowej roli - prezenterki pogody w TVN, TVN METEO, TVN24..Obecnie pracuje w Dzień Dobry TVN. Przyjemna, miła, grzeczna...czasem aż mdła..czy zrobi karierę w zawodzie dziennikarza?
Dużo pracy przed nią. Życzmy jej więc powodzenia:}

wtorek, 9 grudnia 2008

Piotr Marciniak- "zapach obietnicy, który zabiera (...)do domu"...


Piotra Marciniaka możemy zobaczyć i usłyszeć włączając TVN24. Prowadzi magazyn "24 godziny" i serwisy informacyjne. Karierę dziennikarską rozpoczął w Radio Zet, pracował również w radiowej Trójce. Jak na absolwenta Wydziału Geologii UW- całkiem nieźle sobie radzi w świecie mediów:-)
"Książki są ponoć siedliskiem kurzu, a czytanie psuje oczy. A jednak... Uwielbiam nie tylko czytać, ale po prostu patrzeć na rzędy okładek, przesuwać po nich ręką, wyszukiwać interesujące tytuły i autorów, czuć zapach świeżego druku"-pisze Marciniak w swoim blogu na stronie internetowej TVN24. Rozczarował mnie tymi słowami...:-) Książki niestety są siedliskiem kurzu wówczas- gdy traktowane są jak "nieprzesuwalny przedmiot" i nie korzysta się z nich zgodnie z ich przeznaczeniem... Ja również uwielbiam wodzić palcami po grzbietach książek w celu "wyłowienia" czegoś dla mnie interesującego, ale zdecydowanie wolę zapach dawnego druku i to odnajduję w antykwariatach. Świadomość, że ktoś przede mną trzymał daną książkę w rękach i wodził wzrokiem strona po stronie, uskrzydla mnie i podnosi na duchu. Są jeszcze ludzie, którzy czytają... Oczywiście kupno książek jest jak najbardziej wskazane z wielu powodów i bardzo często to czynię, ale nie będę już tego faktu rozwijać. Abstrahując od książek- samochody wolę zdecydowanie stare:-)
Wracając jednak do Marciniaka- często oglądam serwisy tudzież inne programy z jego udziałem. Odbieram go jako "poprawnego"dziennikarza, który prezentuje zdecydowanie wyższy poziom profesjonalizmu niż niektóre panie w TVN24. Potrafi on rozwijać wątek rozmowy i na szczęście nieczęsto mu się zdarza prowadzić dialog w nieznanym i niepotrzebnym nikomu kierunku dochodząc do oczywistych dla większości wniosków.
Odnoszę wrażenie, iż drzemie w nim wyższy potencjał dziennikarski niż ten, który prezentuje nam na wizji. Ale pewnie należy się dostosować... Trzymam kciuki za jego dalsze potyczki z politykami i nie tylko:-)

Pozdrawiam czytających bloga!:-)
Maja Popielarska, ucieleśnienie anioła.

Prezenterka pogody, kiedyś w RTL7 i TVN Meteo (2003 - 2005 r.), a obecnie w TVN (1999 - 2007 r.) oraz TVN24 (2001 - 2007 r.). Prowadzi także swój autorski program w TVN Meteo- "Maja w ogrodzie" oraz w TVN Style - "Grunt to zdrowie". Wydała swój własny poradnik dotyczący pielęgnacji ogrodu "Pokochać ogród".

Maja jest krainą łagodności. Budzi dużą sympatię. Wspaniała, ciepła, przemiła. Zatrzymanie jej w TVN jest dużym sukcesem tej stacji. Szkoda tylko, że tak rzadko można ten miły i ciepły głosik usłyszeć na antenie. Mówi dobrym językiem polskim, bogatym i prawdziwie polskim. Ma bardzo dobrą dykcję. Jest bezpretensjonalna, nie udaje kogoś, kim naprawdę nie jest. Jej przekaz jest nie tylko przejrzysty, ale też zrozumiały. W bardzo przystępny i zrozumiały sposób prowadzi swoje programy, a poza tym z przyjemnością się na nią patrzy.

poniedziałek, 8 grudnia 2008



Beztalencie w pięknej oprawie, czy ideał profesionalizmu ?


Obecnie Dorota Gardias-Skóra jest prezenterką, dziennikarką i konferansjerką. Imprezy prowadzi rzadko. Bardziej skupia się na pracy w telewizji. Od kilku lat jest prezenterką pogody. Najpierw pracowała w lubelskim oddziale TVP3, a od 2006 roku jest pogodynką TVN Meteo. Od czerwca 2007 również w TVN24, a od lipca 2007 także w TVN. Od sierpnia 2007 w TVN24 jest też reporterką, pracuje na pokładzie newscoptera.

W bardzo krótkim czasie szybko awansowała z tvn meteo do tvn-u. Zawsze miła i pełna ciepła, ale czy tak naprawdę jest to szczere ? Moim zdaniem brak jej jest wyrazistego charakteru. Być może się mylę, nie wiem. Według niektórych: fatalnie ubrana, bez pazura, mdła i nudna.

piątek, 5 grudnia 2008

Andrzej Sołtysik




Andrzej Sołtysik (ur. 6 października 1966 w Przeginii) - polski dziennikarz radiowy i telewizyjny, filmoznawca, prezenter telewizji TVN, były rzecznik prasowy tej stacji.

Studiował filmoznawstwo. W 1990 r. podjął pracę jako reporter w dziale informacji radia RMF FM. W tym radiu prowadził m.in. swój pierwszy program o tematyce filmowej - "Świat filmu według Andrzeja Sołtysika".

Po pracy w radiu trafił do TV Kraków, gdzie zajmował się magazynem filmowym "Tylko dla orłów". Później, w telewizji Polsat, był prezenterem programu "Telepuzzle". Na jesieni 1997 trafił do powstającej telewizji Mariusza Waltera - TVN. Popularność przyniosło mu prowadzenie (wraz z Martyną Wojciechowską) drugiej i trzeciej edycji programu Big Brother. Dzisiaj jest gospodarzem programu "Multikino" w siostrzanej TVN24. Od roku 2002 do lipca 2007 był rzecznikiem grupy TVN. Na tym stanowisku zastąpił go Karol Smoląg. Od września 2007 razem z Magdą Mołek prowadzi poranny program Dzień Dobry TVN.

27 stycznia 2008 roku w programie Dzień Dobry TVN w trakcie rozmowy na temat powrotu do szkoły po wielu latach przerwy oświadczył, że studiów nie ukończył. Źródło wikipedia.


Osobiście bardzo lubię styl tego dzinnikarza, jest poważny, konkretny. To sprawia że wydaje się rzetelny. tyle..chciałam go przedstawić z taj bardziej suchej strony..i chyba się udało:)

środa, 3 grudnia 2008

Kinga Rusin- wielki-mały powrót....


Kinga Rusin jest- jak o niej piszą i mówią- prezenterką i dziennikarką telewizyjną. Co do prezenterki- zgodziłabym się, co do dziennikarki- to juz chyba za dużo powiedziane. Owszem, kiedy stawiała swe pierwsze kroki w śwecie mediów- były to zaczątki dziennikarstwa. Ale to- co obecnie prezentuje Rusin- raczej odbiega od jej pierwotnej wizji kariery tudzież pracy ("Taniec z gwiazdami, "You can dance").
Kinga Rusin pojawiła się w TVP na początku lat 90-tych, gdzie współpracowała wówczas z Teleexpressem. W 1994 roku uhonorowana została statuetką "Wiktora" w kategorii- Odkrycie Roku. I może wtedy była ona "odkryciem", ale teraz? Zupełnie nie rozumiem skąd ta wrzawa i zachwyt jej osobą?!
3 czerwca 1994 roku wyszła za Tomasza Lisa. Trzy dni po śłubie wyjechali razem do USA. Do ojczyzny powrócili w 1997 r. Tegoż roku Rusin została prowadzącą programu "Wizjer" w TVN. Jak na kogoś- kto praktykował 3 lata za oceanem- nie było to raczej szczytem jej marzeń. I zapewne dlatego odeszła z TVN i zajęła się wychowywaniem dwóch córek ( to są moje spekulacje). Nie wiem, czy to był dobry czy zły wybór. Pewnie- jak mawiają zazwyczaj psycholodzy- najlepszy jaki wówczas mogła dokonać... Ale mam wrażenie, że mając tak ambitnego i pracowitego męża, można się było spodziewać zakończenia tego małażeństwa.
Myślę, że gdyby Kinga Rusin zaczynała teraz swoją karierę musiałaby wybrać ścieżkę " małointeligentnej, chichoczącej laleczki, która robi wszystko by o niej mówiono...", bo w drugiej drodze do kariery:" bycie inteligentną pracowitą, oczytaną osobą, która nie jest znana z tego, że jest znana"-mogłaby się nie odnaleźć. Mam niestety nieodparte wrażenie, że Kinga Rusin woli "mieć" niż "być".... Przynajmniej ja ją tak odbieram....

Pozdrawiam:-)

sobota, 29 listopada 2008

młoda i utalentowana..

Mowa o Magdzie Mołek. Młoda i ambitna prezenterka programu " Dzień dobry TVN" jest u szczytu popularności. Jest miła osobowością, promuje fundacje na rzecz chorych dzieci i nie stroni od akcji charytatywnych na ich rzecz. Na początku swojej dziennikarskiej drogi była trochę nieśmiała i małomówna, jednak w trakcie rozwoju jej kariery nabierała śmiałości i pewności a przede wszystkim, własnego, niepowtarzalnego stylu. Nie wiem jak będzie wyglądał jej światopogląd w przyszłości, jednak dotychczas uważam, że jest osobą godną naśladowania w sensie kariery oczywiście...kisik

piątek, 28 listopada 2008

Zgadzam sie z tym, że Olivier z powodu swojego wygladu jest traktowany różnorako. Jaki z tego wniosek w Polsce i ludzie brzydcy i ładni maja tak samo żle, my bardziej lubimy krytyke od pozytywnego spojrzenia. I myśle ze czas z tym skończyc .
Ja przedstawiam tego pana obok pewnie wiekszosc go kojarzy....

Bronisław Wildstein to polski publicysta ,dziennikarz i pisarz a co wiecej był prezesem zarzadu TV Polskiej.

Co do życiorysu to w młodosci chorował na grużlice, studiował filologie polska. Dłuższy czas przebywał na emigracji ze swoja żona gdzie był korespondentem radia wolna europa. Po powrocie do Polski był redaktorem i współpracował z licznymi gazetami min. z "Wprost","Rzeczyposoplita".Od 2008 roku ponownie w TVP gdzie jest autorem i prowadzącym program Cienie PRL-u. Od 25 września prowadzi w TVP1 autorski program Bronisław Wildstein przedstawia

Ja mam szacunek do tej postaci z powodu profesjonalizmu w tym co robi stara sie byc najlepszy a o to chyba chodzi.

Po śmierci swojego przyjaciela Pyjasa bardzo zawziecie dazył do rozstrzygniecia tej sprawy , aby winni byli ukarani.

Mysle ze ten człowiek wiele przeżył ale nie zagubił sie w tym wszystkim bo ma mocne priorytety które swidcza o sile jego charakteru . Z Bronisławem Wildsteinem można zgadzac się lub nie, natomiast jedno jest pewne (pokazuje to film Trzech kumpli)- jest to człowiek bezkompromisowy i uczciwy i za to go cenie.

Piotr Olivier Janiak "Żyć tak, aby nigdy niczego nie musieć się wstydzić".

Polski prezenter telewizyjny, były model i konferansjer. W 1998 roku ukończył Wydział Prawa i Administracji na Uniwersytecie Wrocławskim. Po studiach pracował w agencji reklamowej. Do telewizji TVN trafił po castingu na prowadzącego program "Big Star Party". Współprowadził takie programy jak: "Co za noc" (według własnego pomysłu), "Co za tydzień" i "Dzień Dobry TVN". Przeprowadzał rozmowy z największymi gwiazdami światowego formatu, realizował felietony na premierach filmowych, takich jak: „Matrix" w Los Angeles, "Troja" w Nowym Jorku, "Constantine" w Paryżu, a także podczas wręczenia nagród muzycznych MTV w Rzymie oraz w Lizbonie. Prowadził również finały konkursów MISS POLONIA realizowane w latach 2001 i 2003. W 2006r. zajął sie produkcją prestiżowego, charytatywnego kalendarza "Gentelmeni".

Według niektórych, uważany za „tandeciarza”, a przez pozostałych, uznany za ikonę mody i elokwencji. Jest energiczny i kocha życie, co możemy zauważyć w jego wywiadach i felietonach. Moim zdaniem: indywidualista, wyróżniający się w sposób pozytywny z otoczenia. Pomimo tego, że wygląda jak „wypacykowana lalka”, to w głębi duszy jest urodziwy i wartościowy. Nie wiem czemu, ale jest ciągle oceniany przez pryzmat wyglądu, co w mojej opinii jest niesprawiedliwym podejściem do sprawy.

Według niego samego, jest on podobny do fortepianu „Jest elegancki z zewnątrz, a w środku kryje bogactwo dźwięków i emocji”.

Może tak naprawdę warto spojrzeć na człowieka z innej perspektywy, niż dotychczas ? Zauważyć jego zalety, a nie tylko wady ? Może jest w nim coś więcej, niż tylko jedna wielka „pustka” ? Pozostawie te pytania bez odpowiedzi, refleksja należy do Was samych.

piątek, 21 listopada 2008

Dorota Wellman- na przekór wszystkiemu i wszystkim...


Dlaczego chcę się wypowiedzieć na temat osoby Doroty Wellman, mimo iż nie przepadam za tzw. telewizją rozrywkową tudzież śniadaniową? Ponieważ nie o rodzaj telewizji tu chodzi a o to, jaką osobą jest owa dziennikarka.
Wellman jest absolwentką filologii polskiej i historii sztuki na UW. Pierwsze kroki dziennikarskie stawiała w Radio Solidarność a następnie w Radio Zet, w którym prowadziła autorski program "Bulion". "Goniec", "Tylko w Jedynce", "Bohaterowie, skandaliści i inni"- te programy tworzyła w TVP1. W "publicznej dwójce" była gospodynią talk-show "Szpila" oraz programu cylkicznego "Konsument".
Dorota Wellman w latach 2005 i 2006 prowadziła w TOK FM popołudniową audycję "Tok o'clock". Jest członkiem partii Dobrego Humoru. Od 3 września 2007 r. pracuje w TVN, gdzie wraz z Marcinem Prokopem prowadzi poranny program "Dzień Dobry TVN". Wcześniej o tej samej porze dnia można ją było oglądać i słuchać:-) w "Pytaniu na śniadanie" w TVP2 również w towarzystwie Prokopa. W 2008 r. wydała wraz z Januszem Leonem Wiśniewskim książkę pt. "Arytmia uczuć".
Nieczęsto czytam komentarze na jakichkolwiek forach traktujących o "sprawach błahych", zwłaszcza jeżeli wypowiadają się tam osoby, które "specjalizują się" w podnoszeniu własnej samooceny... Jak? Obrażając innych. Nie będę się rozpisywać na ten temat, bo to nie czas i miejce... Nadmienię jedynie, że prócz wszystkich wyzwisk znalazłam informację anonimowego "fana" Doroty Wellman, iż "powinna ona ze swoim nadmiarem kilogramów przejść do radia a nie pokazywać się w telewiji"(wersja ocenzurowana). I co autorowi tych słów można powiedzieć...? Prawdopodobnie nie zadał on sobie trudu, aby zasięgnąć informacji, czym zajmuje się Wellman i jaką pracę codziennie ona wykonuje, aby się rozwijać. Jeżeli on kieruje się wyglądem zewnętrznym a nie tym, jaką jest się osobą, to szczerze mu wspólczuję! I tak gwoli ścisłości dla osób myślących podobnie do owego osobnika- to, że nie wygląda ona jak inne "wieszaki", które pojawiają się na szklanym ekranie, to była jej decyzja i jej wybór: albo być szczupłą i nie mieć dzieci albo poddać się kuracji hormonalnej i spełniać się w roli matki. Dla niej rozstrzygnięcie było oczywiste. Zresztą, jak sama mówi Krystynie Pytlakowskiej: "Życie to nie studio telewizyjne, a odrabianie lekcji z dzieckiem, spotkania ze znajomymi, czasem walka z mężem o to, kto rządzi w rodzinie". A na pytanie, czy chciałaby być szczupłą pięknością, odpowida: "Mam nadzieję, że mam piękno wewnętrzne i fajnie, że niektórzy je doceniają. Ale mówiąc serio- ludzie pewnie wyczuwają, jak bardzo się nimi fascynuję i jak ich szanuję. A wygląd nie jest w tym najważniejszy. Moim zdaniem wielu dziennikarzy popełnia ten błąd, że skupiają się najbardziej na tym, jak wyglądają w telewizji, a nie co powiedzą. Firmowe okulary, ciuchy, profil lewy czy prawy. Zupełnie tego nie rozumiem. Nie ustawiam się do kamery lepszym profilem."
Mnie Dorota Wellman najbardziej imponuje pracowitością, świetną oraganizacją czasu i oczywiście- ilością czytanych książek:-). GUS podaje, że "przeciętny Polak" czyta 2,1 książki rocznie(dane GUS z 2006r.) a ta "śniadaniowa dziennikarka"-jak ją niektórzy nazywają- czyta średio ok. 20 książek w 30 dni! Wszystkie książki kupuje i gromadzi w swoim mieszkaniu z nadzieją, że "kiedyś będzie z tego pokaźna biblioteka"-jak przyznała w "Uwadze". I jedyne czym się martwi to- kompromitacja umysłowa. I nad tym powinni zastanowić się ci wszyscy, którzy zamierzają krytykować czy obrażać innych, nie mając żadnego sensowanego argumentu. "Wydatek na książki jest jedynym właściwym wydatkiem"- mówi Wellman w "Uwadze" i gorąco polecam- przemyślcie to zanim komuś "dokopiecie"!

Pozdrawiam:-)

Było o Lisie czas na jego uroczą żonkę HANNA LIS

Hann a Lis zona Tomasza Lisa prowadzi wieczorne wiadomosci w TVP 1 i musze przyznac że mi się podoba w jaki sposób to robi, zaciekawia i swoją barwa głosu i mimiką. Do tego jest piękną kobietą na którą chce sie patrzec. Czego chciec wiecej??? Może jakis jej osiagnięc których ma generalnie mało, chociaz sztuką jest wyjsc za byłego męża swojej najbliższej przyjaciółki;)aaaaa zdobyła nagrode ODKRYCIE ROKU!

sobota, 15 listopada 2008

Marcin Wrona- hieną być...


Marcin Wrona, mężczyzna o zniewalającym uśmiechu, obecnie jest korespondentem "Faktów" TVN w Stanach Zjednoczonych. Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczął już na studiach (filologia angielska), których nie ukończył. Współtworzył wówczas komercyjne radio RMF. Był najmłodszym ale najbardziej wyróżniającym się radiowcem. Współredagował kultowy program "JW23". Od 1998 r. Wrona związany jest z telewizją TVN. Prowadził program "Pod napięciem" a od 2006 r. jest reporterem "Faktów".
W 1999 r. dziennikarz odebrał niechlubną nagrodę "Hiena Roku". Czy naprawdę zasłużył na to "wyróżnienie"? Zdaniem Stowarzyszenia Dziennikarzy-owszem. Ja odpowiedziałabym- niekoniecznie. Może i rzeczywiście jego reportaże były lakoniczne, krótkie i nie zawsze do końca rzetelne- ale przecież telewizja czy radio to nie tylko reporter tudzież dziennikarz- ale wiele innych osób i czynników, które wpływają na ich pracę, chociażby ten nieszczęsny "czas antenowy".
Odkąd Wrona został korespondentem zagranicznym TVN, baczniej mu się przyglądam. Odnoszę wrażenie, iż dopiero teraz może on rozwinąć swe "dziennikarskie skrzydła". Mam jednak nadzieję, że ma on pomysł na to- co dalej.. i to stanowisko nie jest końcem ale początkiem nowego etapu w jego karierze.

Pozdrawiam cieplutko:-)
Robert Leszczyński...:)
historia zaczyna się tak...gdy byłam małą dziewczynką
zobaczyłam w telewizji dziwnego pana..dredmen, blondwłosy na dodatek..
dość poprawny, w tym nudny, sprawiający wrażenie szukającego dziury w całym, juror komercyjnego programu niewysokich lotów..
Nie jest postacią zbyt interesującą, więc nie będę się o nim zbytnio rozpisywać.
Bużka.

czwartek, 13 listopada 2008

SZYMON MAJEWSKI SHOW......


Nawiazujac do poprzedniego posta to postac Ewy Drzyzgi jest faktycznie bardzo interesujaca , w tym co robi jest profesjonalistką, jednak jej program tj. rozmowy w toku rozmowy w rynsztoku wydaje mi sie straszną tandetą nie rozwiazuje zadnych problemów jedynie wyciąga je wszystkie na światło dzienne. Ale to o dziennikarzach mieliśmy dyskutowac.
Ja przedstawiam dzis Szymona Majewskiego. Chociaż z wykształcenia jest technikiem autoklawów medycznych, to na życie zarabia jako dziennikarz radiowy i telewizyjny. Sprawdza się też jako komik, satyryk, felietonista i aktor. Szymon Majewski to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i charakterystycznych osobowości dzisiejszej telewizji. Obdarzony niecodziennym poczuciem humoru i równie niezwykłą inwencją twórczą łatwo nie pozostawia swoich odbiorców obojętnymi. Ma tylu samo fanów, co gorących przeciwników.
Dla mnie Majewski jest po prostu fajnym czlowiekiem nie zgrywa kogos kim nie jest no czasem udaje debila ale w sposob bardzo przemyslany, potrafi rozbawic bez obrazania kogokolwiek co w sposob znaczacy odroznia go od Wojewodzkiego.

środa, 12 listopada 2008

Ewa Drzyzga – mądrość, kobiecość, subtelność.

Jej przygoda dziennikarska rozpoczęła się na początku 1991 r. 3 - miesięcznym stażem w PR Kraków. Jesienią 1991 r. poprowadziła pierwszą audycję w radiu RMF FM - program dotyczył ludzi skaczących na spadochronach, więc i również ona skoczyła - relacjonując na żywo pierwszy i jak dotąd jedyny skok w jej życiu. W RMF - ie zaczynała od pisania i czytania wiadomości, potem przyszedł czas na reporterkę: programy na żywo (codzienna 3-godzinna relacja z innego miasta), prowadziła także poranne serwisy informacyjne, m.in. „Obraz Dnia" wraz z Tomaszem Staniszewskim. Później awansowała na Dyrektora Informacji RMF-u.

Na przełomie lat 1993 /1994 była jedną z pierwszych prezenterek TVP 1. Oprócz zapowiadania programu prowadziła rozmowy w studiu z zaproszonymi gośćmi. Współpracowała także z Telewizją Polsat (prowadziła program z Andrzejem Sołtysikiem i Brianem Scotem). Przygoda z telewizją skończyła się, gdy wyjechała na stypendium dziennikarskie do USA, które zaproponowała jej fundacja German Marschall Fundation, a po powrocie dostała angaż w TVN. Od sierpnia 2000 roku na antenie owej telewizji prowadzi program ROZMOWY W TOKU.

Ewa Drzyzga jest niezwykle ciepłą i spontaniczną osobą. Nie ma w niej żadnego wyrachowania, jest otwarta i bezpośrednia. Jako profesjonalistka lubi mieć wszystko „dopięte na ostatni guzik”. Krótko mpodsumowując .. połączenie piękna, inteligencji i temperamentu, godne uwiecznienia i uznania.

środa, 5 listopada 2008


Maciej Mazur- pozytyw dziennikarstwa...?

Szczerze przyznaję, iz z rezerwą podchodziłam do Maćka Mazura. Mając na uwadze "popisy" innych młodych dziennikarzy- którzy nie umieją odnaleźć się w tym, co robią, powtarzają się, mówią niegramatycznie i chaotycznie- Mazur spisał się rewelacyjnie. Zapewne pomogła mu w tym jego sumienność i ukierunkowanie na obrany cel...
"Karierę antenową" rozpoczął w TVP, przygotowywał tam m.in. materiały dla Teleexpressu. Następnie, gdy na rynku pojawiła się nowa stacja- TVN24- Mazur wykorzystując swój potencjał i siłę przebicia- dołączył do grona dziennikarzy nowego produktu medialnego:-) W 2005 r. podjął również współpracę z TVN, gdzie współtworzy "Fakty". 13 kwietnia 2008 r. w polskiej telewizji informacyjnej TVN24 narodziło się "dziennikarskie dziecko" Mazura: inteaktywny program "Publiczna.TV". I jak odmówić mu pracowitości?:-)
Co przemawia za tym, iż owoce pracy Macieja Mazura to dla mnie przejaw dobrego dziennikarstwa? Przede wszystkim cenię jego inteligentny dowcip, obietkytne spojrzenie na temat i najważniejsze- jego reportaże odznaczają się pożądaną przez odbiorców- rzetelnością.
Zapewne każdy z Was znalazłby negatywne cechy owego dziennikarza, bo przecież nie ma ludzi bez wad... Ale ja chcę się skupiać na pozytywach jego osobowości:-) To jest dla mnie cenniejsza lekcja tejże profesji.
Pozdrawiam cieplutko:-)

wtorek, 4 listopada 2008

Andrzej Sołtysik, czy to tylko prowadzący programu Big Brother ?

Chyba jednak nie .. to polski dziennikarz radiowy i telewizyjny, ale także filmoznawca, prezenter telewizji TVN oraz były rzecznik prasowy tej stacji.

Studiował filmoznawstwo. W latach 90-tych byl reporterem radia RMF FM w którym prowadził swój pierwszy program o tematyce filmowej - "Świat filmu według Andrzeja Sołtysika".

Po pracy w radiu trafił do TV Kraków, gdzie zajmował się magazynem filmowym. Następnie w telewizji Polsat, był prezenterem programu "Telepuzzle". Jesienią 1997 trafił do stacji TVN, w której później przez okres 5-ciu lat pełnił funkcję rzecznika prasowego. Największą popularność jednak zyskał dzięki prowadzeniu drugiej i trzeciej edycji programu Big Brother. Na dzień dzisiejszy zajmuje się magazynem filmowym "Multikino" oraz programem "Dzień Dobry TVN".

Andrzej Sołtysik jest osobą wszechstronną, która udziela się w wielu dziedzinach życia społecznego, poczynając od relacjonowania poważnych imprezy, poprzez politykę, a kończąc na filmie. Ponadto interesuje się piłka nożna, literaturą, biografiami wielkich ludzi, a także podróżami ( na które nie mam czasu ;).

poniedziałek, 3 listopada 2008

KUBUŚ WOJEWÓDZKI CZYLI TROCHE MNIEJ POWAŻNIE....

Tak zgadzam się że Orłoś jest świetny w tym co robi pomimo '' wpadek'' i chwała mu za to. Ale mnie zaciekawiła postac Kuby Wojewódzkiego podejrzewam że wiedza na jego temat u wielu osób ogranicza się do faktu że prowadzi program na TVN gdzie obraża ,śmieszy ale też mówi prawdę czasem aż do bólu. Moim zdaniem albo się Kube kocha albo nienawidzi.... Ale kim on własciwie jest??? Dziennikarz, felietonista,showmen,publicysta , perkusista.....dużo jak na jednego człowieka. Rozpoznawczą cechą jest jego specyficzne poczucie humoru w którym ja dostrzegam błyskotliwosc i inteligencję tego człowieka. Moim zdaniem Kuba ma wiele cech DOBREGO DZIENNIKARZA....

piątek, 31 października 2008

Dariusz Prosiecki- a co z poprawną wymową....?


Z pemnością wiele osób czytających tego bloga ogląda wieczorne "Fakty" w TVN. Powiem nieśmiało-wynika to z badań i sontaży, które od czasu do czasu "sprawdzają" tzw. odlądalność poszczególnych programów i stacji telewizyjnych. Przyznaję- ja również należę do wiernych odbirców tegoż "zbitku informacji" z racji zainteresowania polityką i życiem społecznym Polaków i nie tylko. I wszysko byłoby dobrze gdyby nie Dariusz Prosiecki, który codziennie relacjonuje jakiś problem tudzież wydarzenie po godz. 19. Sama osoba Prosieckiego mi nie przeszkadza ale często muszę się wsłuchiwać w to- co ów dziennikarz ma nam do przekazania, ponieważ jego wymowa pozostawia wiele do życzenia... Odnoszę wrażenie, iż tak bardzo stara się dobrze, z impetem i wielkim ładynkiem emocjonalnym zrelacjonować daną sytuację, że zapomina o tym, że celem powinno być to, aby widz nie miał problemu z rozdzieleniem poszczególnych wyrazów w zadaniech, które wypowiada. Przypuszczam, że jeszcze nikt mu nie czynił takiej uwagi lub po prostu sam siebie nie słyszał:-)
Dla mnie- mam nadzieję przyszłej dziennikarki- jest to kwestia o tyle ważna, iż wiem, czego powinnam unikać i na co zwracać uwagę, aby mój obiorca był zadowolony z przekazu werbalnego:-)
Pozdrawiam cieplutko wszystkich czytających bloga!!:-)

Orłoś - teleekspres??

W związku z Teleekspresem..moje zainteresowanie wzbudził nie kto inny, tylko Maciej Orłoś. Początek jego kariey na antenie telewizyjnej jedynki( prowdzi go od 1991r.) kojarzony jest z licznymi " wpadkami". Nie chodzi tu bynajmniej o wpadki słowne, ale o emocje z nimi związane.. Znany jest z poczucia humoru..jego pozytywną cechą jest konferansjerstwo. Świetnie dobiera emocje do okazji. Jest nie tylko dziennikarzem, grał w Teatrze Atenum, użyczał głosu postaciom filmowym. Prowadzi własną firmę. Sprawia wrażanie człowieka rzetelnego, kochającego to co robi. Nie można również stwierdzić, nawiązując do pani Olszewskiej, którą zaprezentowała moja popzedniczkaże pan Orłoś nie rozwija się. Jego doświadczenia bowiem stawiają go na bardziej dojrzałym stanowisku, w sensie szerszego światopoglądu, dystansu..Tyle..Myślę, że jest to człowiek na tyle interesujący, że warto wejść na tę stronkę:)

sobota, 25 października 2008

Tomasz Lis - niewygodny czytelnik dzisiejszych czasów ?

Tomasz Lis Tomasz Lis ur. 6 marca 1966 w Zielonej Górze- polski dziennikarz telewizyjny, publicysta, prowadzący, a także reporter i były korespondent telewizji TVP

w Ameryce. Wnikliwy obserwator procesów zachodzących w Polsce i na świecie. Niepoprawny marzyciel i optymista, w swojej ostatniej ksiązce pt. "My Naród" przedstawił wizję utopijnego państwa, ponieważ wierzy, że można zmienić polską mętalność. Redaktor programu "Co z tą Polską?" emitowanym w telewizyjnej dwójce, współtwórca programu "Fakty' w TVN- nie i "Wydarzenia" w Polsacie. Dziennikarz roku 1999 i 2007, zdobywca nagrody Kisiela i siedmiu Wiktorów.



Warto nadmienić iż Tomasz Lis swą popularnością zaskarbił sobie przychylność dużej częsci społeczeństwa. W sondażach przedwyborczych w 2005 roku uzyskał wysokie miejsce w rankingu jako kandydat na prezydenta. Sam komentował te wiadomości, tudzież preferencje społeczeństa, iż "nie zamierza kandydować... zdecydowanie woli obserwować i komentować wydarzenia, które mają miejsce na scenie politycznej". Nawiasem mówiąc- dobrze, że pozostał przy swojej profesji. Zapanowała wówczas mała "lisomania". A zbiegło się to z promocją-chyba najlepiej sprzedanej ksiązki jego autorstwa- "Co z tą Polską".

Tomasz Lis:


"Co zrobić, by nie tylko Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej;

( to też), ale przede wszyskim,

by nam tutaj, na tych 320 tys. kwadratowych było naprawdę wygodnie?

Byśmy dobrze się czuli w swojej skórze i w swoim kraju,

ale też byśmy, świadomi swej wartości,

spokojnie stanęli do globalnego wyścigu, w którym organizacja,

struktura, porządek, wspólnota zawsze odniosą zwycięstwo

nad egoistycznym indywidualizmem i zwykłym egoizmem?" ( fragment książki " My naród" )

Tomasz Lis otrzymał m.in. siedem Wiktorów, w tym tytuł Dziennikarza Roku 1999 oraz 2007, był laureatem konkursu Telekamery 2002 oraz 2006 otrzymując nagrody za "Fakty TVN" i "Co z tą Polską?".

Z życia prywatnego ...

W 1994 poślubił Kingę Rusin, z którą ma dwie córki, niestety małżeństwo rozpadło się i jak podkreśla prasa, było to rozstanie wyjątkowe, bo godne. Obyło się bez kłótni i wzajemnych obelg. 19 października 2007 roku Tomasz Lis poślubił Hannę Smoktunowicz. Dziennikarka przyjęła jego nazwisko.

Ploteczki:

Tomasz Lis został bohaterem książki pt. "Człenio" Heleny Kowalik.
Bohater książki to bezwzględny dziennikarz, który wplątuje się w polityczną grę.

Na kim wzorowała swą postać pisarka? Okładka mówi sama za siebie :)


sławny cytat:
"Polska to jest państwo, a nie państwo Kaczyńscy", (Źródło: Przegląd, nr 44 (405)/2007, październik 2007 )

"Myślę, że moi reporterzy czytają gazety, a jak czytają gazety, to wiedzą, że trzeba być
niespełna rozumu, żeby pójść teraz do Telewizji Polskiej, więc prawdę mówiąc, jeśli ktoś odejdzie, to znaczy, że jest niespełna rozumu, a jeśli jest niespełna rozumu to nie warto, żeby tutaj pracował.(...) Ja tłumaczyłem, że "Wiadomości" są nie tylko złe. Tłumaczyłem, że praca w "Wiadomościach" jest czymś absolutnie kompromitującym, ponieważ nie jest to program informacyjny, tylko propagandowy i dezinformacyjny".( Źródło: tvnfakty.pl, 26 września 2006).

Tomasz Lis odbierany jest jako człowiek aktywny, pełen pasji, zdecydowany i jednocześnie poszukujący nieustannie odpowiedzi na nurtujące go pytania ..

- nie tylko polityczne ale również etyczne.

Dla wielu jest niewygodnym "czytelnikiem dzisiejszych mediów", krytykuje, pogrąża, stawiając polityków pod ścianą pytań, na które nie zawsze mozna odpowiedzieć w sposób satysfakcjonujący.


To tyle na dzisiaj .. czekajcie na kolejne emocjonujące wiadomości od waszych ulubionych, młodych dziennikarzy !!! Buziaczki!! :)

od autorów !!

Wszystkie zgromadzone tu informacje są własnością intelektualną :
pięknych, młodych i zdolnych, przyszłych dziennikarzy zaś wszelkie wypożyczanie, kopiowanie i rozpowszechnianie danych zawartych w tym blogu jest kategorycznie zabronione !!!

PS Uszanujcie naszą przymusową pracę na rzezc dorobku kulturalnego Uniwersytetu Gdańskiego !!!
Życzymy miłej lekturki!!

Tworzą go :
Monika W.
Małgorzata D.
Izabela B.
Agata K.